1 sie 2017


Szafka pod telewizor

01 sierpień 2017





Odezwał się do mnie znajomy (pozdrowionka Rafał!), który koniecznie chciał się pozbyć starych mebli. Jak twierdził, zupełnie nie w jego guście :)
Gdy pojechałam je obejrzeć...no cóż...rzeczywiście nie były  w najlepszym stanie. Wiedziałam już dlaczego chciał je wyrzucić. Ze względu na swoje gabaryty zajmowały też dużo miejsca.
W sumie nie miałam zamiaru zabierać wszystkich...wolnej przestrzeni w domu coraz mniej...ale pomyślałam, że jak je porozdzielam, to na pewno coś z tego wymyślę ;)

Tak też się stało :) Na pierwszy rzut poszła szafka pod telewizor. Zgrabny kształt, z dwoma szufladkami i...mega odjazdowymi uchwytami, heh!



Opalanie wierzchniego lakieru było okropnie męczące...miejscami ten "plastik" schodził szybko i gładko, ale im cieńsza była warstwa, tym skrobania i smrodu było pełno :/ Nie wspomnę już o brzegach stolika...pod tym lakierem znajdowała się - nawet nie bejca, ale jakaś czarna "maź" trudna do wyczyszczenia...masakra...











Gdy już uporałam się ze stolikiem, zajęłam się uchwytami :)
Pozbyłam się starych powłok i podkleiłam pęknięcia.





W końcu przyszedł czas na malowanie :))) Nie zastanawiałam się długo...padło na brzoskwinię z zielenią. Takie zestawienie kolorystyczne chodziło mi długo po głowie, hehe! Wszędzie jest pełno innych kolorów a takiej brzoskwinki się nie uświadczy ;)
Zastanawiałam się, czy nie kupić i zamontować innych uchwytów, ale te oryginalne są mega designerskie! Ciężko było doczyścić drewniany środek tych uchwytów..mogłam go w zasadzie przyciemnić bejcą, ale kurcze spodobało mi się takie jasne drewno z przebarwieniami...i tak je zostawiłam :)



Całość prezentuje się bardzo klasycznie. Blat jest pociągnięty tylko bezbarwnym lakierem...uwydatnia się fornir z przepięknym rysunkiem drewna :)))






Fronty szufladek, boczki i nóżki również prezentują się  z odsłoniętym fornirem.








  

Jak wam się podoba taki stoliczek z lat 70' w obecnym wydaniu??

2 komentarze:

  1. Pięknie wyszło! A te uchwyty! Zakochałam się. I to połączenie zieleni z tą brzoskwinią - w życiu bym nie przypuszczała, że można zagrać takim kolorem i że będzie to wyglądać doskonale. Bo ja brzoskwinię to lubię, ale jeść :-)))) A tu proszę - idealna kombinacja! Martula, moje gratulacje! Ale wiesz, że pierwotnie to telewizor miał stać w środku tej szafki, nie ? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! I stał, ale że ja ślepa jestem i zza łóżka to już zupełnie nic nie widziałam, to musiał stanąć wyżej😂😂 bo stolik jest w mojej sypialce 😊 No i oczywiście cieszę się, że ci się podoba...w kolejce będzie następna komoda i dopiero będzie zonk, co do kolorów😊

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz! To znak, że chętnie czytasz moje wpisy i śledzisz to co robię :)